Krasnoludy
Krasnoludy to rasa niewysokich istot o masywnych sylwetkach. Dojrzali mężczyźni noszą brody, co jest też swoistą oznaką statusu społecznego. W przeciwieństwie do wielu plotek, które - jak same krasnoludy mówią - zrodzone są z zazdrości, krasnoludzkie kobiety bród nie posiadają.
Ich twierdze strzegą przełęczy i dolin wiodących do Raashtram z Islayu przez Góry Karłów a także z północy, przez Smocze Skały. Lud ten niezbyt często pojawia się na nizinach, przez co może wydawać się na równi tajemniczy i niezrozumiały. Najczęściej przybywają do Raashtram w interesach, które przynoszą im przysłowiowe zyski. Słynny jest też oręż wykuwany przez krasnoludzkich płatnerzy, jak i budowle wznoszone przez ich inżynierów.
Nie darzą zbyt wielką sympatią ani ludzi, ani elfów, bowiem gdy te dwie rasy wojują, a czynią to regularnie, to właśnie krasnoludy znajdują się między młotem i kowadłem. Muszą wówczas dokonywać wielu dyplomatycznych sztuczek, by nie tylko nie dać się wciągnąć w konflikt po jednej ze stron, lecz by również uzyskać z tego jakiś profit. Nie znaczy to rzecz jasna, że jest to tchórzliwa rasa kryjąca się po jaskiniach. Wielu jest pośród krasnoludów urodzonych wojowników oraz wodzów doświadczonych w wojennym rzemiośle, zdobywanym głównie w walkach z barbarzyńcami. Są one jednak ludem praktycznym, nieskorym do podążania do boju pod cudzymi sztandarami czy w imię obcych ideałów. Jedynie nielicznym krasnoludom, złaknionym przygody, zdarza się wyruszać na wschód do Wolnych Księstw, by zaciągnąć się do najemnych armii lub poszukiwać nowych siedzib.
Ich społeczność ceni sobie wysoce rozsądek i roztropność, a rzadko ulega emocjom. Niewielu pośród nich jest artystów, bardziej bowiem poważają sobie dobre rzemiosło niż uniesienia serca. Także kapłanów mają mało, ponieważ bardziej wierzą w siebie niż w jakichś odległych bogów. Jest to solą w oku arcykapłanów i dlatego krasnoludy nie są dopuszczane do nauki w szkołach magii. One zaś radzą sobie z tym obostrzeniem na swój sposób - wynajmują Braminów, jeśli ich potrzebują, opłacając sowicie ich usługi.
|