NOWOŚCI
AUTORZY
KONTAKT
Kasty
Dłoń, która dzierży miecz, pięć palców ma. Cztery przeciw jednemu. One to bez niego niczym są i miecza w dłoni nie utrzymają. Kto przyjaciół ma tylko, a brak mu wrogów, miecza dzierżyć tedy nie zdoła. Tak głosi mądrość Dakoitów, wedle legendy przekazanej im przez wielkiego Vanaada u zarania Raashtram. Najmędrsi to ci, którym dane jest obcować z bóstwami i są to Bramini. Ci, w których żyłach krew szlachetna płynie, a w piersi bije serce rycerskie to Kshatrija. Ci, którzy rzemiosłem wszelakim się parają to Sindra. Ci zaś, którzy w znoju z ziemi plon czerpią to Wajsja. Żaden z czterech stanów istnieć bez pozostałych nie może. Wszystkie zaś cztery, jak dłoń kciuka, potrzebują pariasów: tych, którzy nie są ludzkiej krwi lub za czyny swe spośród ludzi zostali wykluczeni. Kasty w Raashtram Bramini to głos bogów. Magowie, obdarzeni mocą pozwalającą im używać zaklęć, oraz kapłani, którzy poświęcili swoje życie służbie wybranemu bogu. Jest to jedyna kasta, której nie można odziedziczyć. Bramini nie zawierają małżeństw, a jeśli miewają dzieci, są one przypisywane do kasty drugiego z rodziców. Kszatrija to szlachta Raashtram. Stanowią trzon kadry dowódczej w armiach, zajmują też wysokie stanowiska w aparacie państwowym. Spośród nich król wybiera namiestników prowincji. Są to potomkowie starych rycerskich rodów, chlubiących się wierną służbą władcom Raashtram, a także Dakoici. W wyjątkowych przypadkach, za odwagę na polu bitwy i niezłomność w obliczu wroga, w poczet Kszatrija przyjmowani są wojownicy z innych kast. Kasta Sindra to wszelkiego rodzaju rzemieślnicy i artyści, zgrupowani w cechach i gildiach, jak również członkowie ich rodzin. Aby należeć do gildii lub cechu, nie wystarczy urodzić się Sindra. Trzeba terminować u mistrza danego rzemiosła, aż do zdania egzaminów. Są one wymagane, by móc samodzielnie parać się rzemiosłem i przyjmować w termin uczniów. Takim uczniem, w teorii, może być dziecko z każdej kasty, o ile mistrz je przyjmie. Jeśli zda egzaminy, zostanie przyjęte w poczet cechu i zarazem kasty. W praktyce zdarza się to jedynie w przypadku Wajsja, zwłaszcza jeśli mistrz jest bezdzietny lub też nie ma następcy wśród swych dzieci. Wajsja to wolni chłopi uprawiający ziemie należące do króla oraz ich potomkowie. Do tradycji należy, że najstarsze z rodzeństwa dziedziczy ojcowiznę. Pozostali zazwyczaj utrzymują się z pracy najemnej bądź trafiają do armii. Zdarza się, że za wierną służbę nadawana jest im ziemia na słabo zaludnionych i dość niebezpiecznych rubieżach państwa. Nowe osady powstają głównie na zachodzie i północy, u podnóża gór granicznych. Pariasi to szerokie pojęcie, obejmujące zarówno nie-ludzi, z założenia nie należących do żadnej z kast, oraz tych, którzy wskutek swych przewin zostali usunięci poza obręb kasty. Nie można ich bezkarnie prześladować czy zabijać, mimo że traktowani są z pogardą lub omijani i niezauważani jak powietrze. Każdy jest od nich lepszy, nawet najbiedniejszy, najbardziej schorowany Wajsja. Ich kara polega na tym, że usunięci są poza społeczność, w której wyrośli. Odsuwają się od nich tak przyjaciele, jaki i rodzina. Jeśli parali się rzemiosłem tracą prawo uprawiania swego zawodu w obrębie murów miejskich. Nie mają prawa uczestniczenia w uroczystościach organizowanych przez państwo, a więc przede wszystkim w wielkim letnim święcie, obchodzonym na zakończenie roku. Jedyną drogą poprawy losu jest dla Pariasów służba w Gwardii lub w armii. Mają wówczas szansę odkupić swe winy, odzyskać szacunek innych ludzi i stać się Wajsja. |
|