NOWOŚCI
AUTORZY
KONTAKT
Zarys Świata
Te słowa towarzyszą mieszkańcom Raashtram od narodzin. Powtarzane przez światłych Braminów, przypominają im, kim naprawdę są. Bo są dziećmi bożymi i bogom winni są posłuszeństwo. Kapłani i magowie, jako Bramini, cieszą się w Raashtram wielkim autorytetem. Ci pierwsi spotykani są praktycznie wszędzie – w każdej wsi, w każdym mieście. Ich celem jest nauczanie ludu. Magowie natomiast dla wielu mieszkańców Raashtram są kimś niezwykłym – zdarza się, że dziecko zabierane jest do Akademii, ale nigdy z niej nie wraca. Nie jest tajemnicą, że świat magów jest zdecydowanie bardziej skomplikowany od świata reszty ludzi, a oni sami są zbyt ważni, aby zajmować się przyziemnymi sprawami. Kastą dorównującą znaczeniem Braminom są Kshatrija, szlachetnie urodzeni. Oni sprawują faktyczną władzę w Raashtram. Niemal zawsze, a wyjątki zdarzają się niezwykle rzadko, to Kshatrija dowodzą i rządzą innymi ludźmi. Stanowią rycerstwo Raashtram. Nie boją się polityki, podejmowania śmiałych decyzji, a ponad wszystkim stawiają sprawność działania. Większość z nich, a w szczególności ci z bogatych i wielkich rodów, całe swoje życie poświęcają zwiększaniu swoich wpływów, często czyniąc politykę zbyt brutalną, aby Bramini chcieli przykładać do niej rękę. Dlatego ci ostatni skupiają się raczej na doradzaniu rządzącym. Ten układ odpowiada obu kastom. Sindra to rzemieślnicy i kupcy. Nie mogą posiadać ziemi, więc swoje życie spędzają na próbach wzbogacenia się. O ich statusie świadczy złoto, które posiadają i są w stanie wydać, aby wesprzeć krewnych lub sojuszników. Sprytni i przedsiębiorczy Sindra są w stanie uzyskać wielkie wpływy, nigdy jednak nie uda im się zasypać przepaści, która oddziela ich od Kshatrija. Wajsja stanowią najliczniejszą kastę mieszkańców Raashtram. Najznaczniejsi spośród nich mają własna ziemię, którą sami uprawiają. Jednak większość Wajsja to chłopi służący na roli w posiadłościach Kshatrija lub też ubogie mieszczaństwo i służba. Te cztery kasty tworzą społeczeństwo Raashtram. Jest jednak jeszcze piąta grupa: pariasi. Nie są oni częścią społeczeństwa, lecz również zamieszkują Raashtram. Są wyrzutkami, wyklętymi, budzącymi odrazę u Raashtramczyków. Nie ma bowiem nic gorszego, niż zostać pariasem. Wielu wolało wybrać śmierć niż żyć poza społeczeństwem. Pariasi bowiem to ci, którzy kastę utracili: zbrodniarze, przestępcy, zdrajcy. Pariasa należy ignorować, tak jakby go nie było. A on sam powinien pamiętać i okazywać na każdym kroku, że jest gorszy. Do pariasów zalicza się też barbarzyńców i nieludzi: elfy i krasnoludy. Nie mają oni swojego miejsca w hierarchii społecznej Raashtram, dlatego rzadko się zdarza, aby osiedlali się na ziemiach królestwa. Zaznaczyć tu jednak należy, że obyczaje kastowe dotyczące społeczeństwa Raashtram nie do końca przekładają się na mieszkańców innych krajów. Niemniej jednak nieludzie nie mogą czuć się bezpiecznie na drogach Raashtram, rasizm bowiem jest zjawiskiem tu powszechnym. Ma to swoją przyczynę w historii królestwa. Z nieludźmi toczono bowiem wiele krwawych i wyniszczających wojen. Wszystkie kasty, oprócz Braminów, uwarunkowane są urodzeniem. Kasta rodziców przechodzi na dzieci. Jedynie Bramini stają się członkami swojej kasty poprzez Powtórne Narodziny, o których jednak przeciętnemu mieszkańcowi Raashtram niewiele wiadomo. Możliwe jest również wyniesienie do wyższej kasty bądź odebranie jej, ale tylko poprzez decyzję króla lub sądu. Nie zdarza się, aby Raashtramczyk nie nosił kamienia kastowego. Oznaczałoby to bowiem, że jest pariasem, a większość ludzi wolałaby śmierć. Nie godzi się też, aby Raashtramczyk nosił kamień w kolorze przynależnym innej kaście. Czyn ten jest karalny w najlepszym razie batożeniem. Inna sprawa, że takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko – Raashtramczycy są wychowywani od najmłodszych lat w ten sposób, że noszenie właściwych dla nich kamieni kastowych jest tak samo oczywiste i nie podlegające dyskusji, jak noszenie ubrania. Nie mniejsze znaczenie mają również zasady przedstawiania się. Dlatego od momentu, gdy dziecko zaczyna mówić, rodzice uczą je, w jaki sposób ma podawać innym swoje imię. Dzięki temu wchodzi to dzieciom w nawyk, staje się czynnością automatyczną, którą w latach dorosłości i późniejszej starości niezwykle trudno jest przezwyciężyć. Pariasi mają prawo jedynie do życia. Odzywać się mogą tylko dlatego, że bywa to użyteczne. Nie są godni przedstawiania się, jeśli jednak z jakiś przyczyn to robią, nie mają prawa wypowiedzieć nic poza swoim imieniem. Prawo w Raashtram stanowi władza królewska, jednak korzenie spisywanych edyktów zawsze sięgają starych praw zwyczajowych, opartych na naukach Braminów i bogatych doświadczeniach długiej historii królestwa. Raashtram bowiem to państwo o historii bardzo długiej i bogatej. Często nielekkiej i niełaskawej. Krwawe bywały losy Wielkiego Raashtram, a ich odbicie po dziś dzień widoczne jest w umysłach ludzi. Nienawiść do nieludzi jest tego najlepszym dowodem. Przeszło milenium trwała niewola ludzi pod jarzmem Sidhe (jak o sobie mówią elfy). Krasnoludy zaś okryte są w oczach ludzi krwawą i bolesną zdradą. Wyzwolenie się z niewoli było tak wielkim triumfem, że pamięta się je po dziś dzień. Wielka wojna wywołana przez Vanaada - bohatera ludzi, doprowadziła do niemal całkowitego wyniszczenia królestwa, ale za to elfy zostały wyparte do swoich królestw. Raashtram odżyło na nowo i rządzone przez kolejnych królów dotrwało do dzisiejszych dni – wolne, suwerenne, a przede wszystkim władane przez ludzi. Vanaad stał się bohaterem rangi prawie boskiej i nigdy nie zostanie zapomniany. Vanaad wywodził się spośród Dakoitów, dlatego wszystkim spośród nich nadano kastę Kshatrija. Pomimo odmiennej kultury, cieszą się dużymi względami u kolejnych władców Raashtram. Ci nadali im szereg szczególnych praw oraz uczynili strażnikami królestwa. Wiele można jeszcze napisać o cudownym Raashtram. Królestwo to trwa już przeszło dwa tysiące lat. Potężne imperium stale zmaga się z najróżniejszymi przeciwnościami, ale jedno wydaje się być pewne: skoro nawet elfy nie zdołały doprowadzić do jego upadku, to trwać będzie wiecznie.
|
|